mariam.ge

photography by Mariam Sitchinava
more on mariam.ge 
Zapierdol: MODE ON. Chyba się obudziłam z mglistej drzemki tego tygodnia. Zamiast zapierdalać od samego początku, to dałam się ogarnąć tym smętnym wiatrom i deszczowym melodiom oraz swojskim szumom kaloryferów i ciepełkiem chsa. I jak zwykle panika weekendowa. Agrh!!! Swoją drogą, szkoda/nie szkoda, że nie ma innego słowa na ten ogólny moduł nad-działalności, jaką nasze organizmy podejmują w momentach bez tylnego wyjścia. Nic to, zemby i wyro. Jutro kolejny maraton naukowy.

a tak w ogóle to tylko 103 godziny zostały do tuptania z niecierpliwości na arrivals :D luby is coming home!
When your mind's made up
When your mind's made up
There's no point trying to change it
When your mind's made up
When your mind's made up
There's no point trying to stop it
There's no point trying to fight it

So, if you ever want something
And you call, call
Then I'll come running.


zdjęcie: Piotr Lewandowski.